
Cześć Wam !
Bardzo dawno mnie tu nie było, jak zwykle będę się wykręcała nauką, ale taka jest prawda ! Mam wiele zdjęć, które zostały zrobione pod koniec ubiegłego roku, dlatego myślę że czas najwyższy je wykorzystać. Póki mniej więcej pamiętam, co się owych dni wydarzyło.
Jak większość wypadów, ten również był spontaniczny. Sama dokładnie nie jestem w stanie sobie przypomnieć, czy mieliśmy jakikolwiek cel jadąc do Warszawy. Ahh, moja niezawodna pamięć. Wysyłając zdjęcie do mamy na messangerze, z Pałacem Kultury i Nauki w tle podpisałam, że to kolejny nowy kościół w Lublinie. O dziwo uwierzyła !
Tym razem zdecydowaliśmy odwiedzić Łazienki, na mnie nie wywarły ogromnego wrażenia. Może dlatego, że jestem zwolenniczką miejsc totalnie zabudowanych, jak centra niż zieleni i natury. Chociaż wiem, że to drugie jest bardziej przydatne.
Sporą część czasu spędziliśmy w Złotych Tarasach, a potem szukaliśmy jak się dostać na brzeg Wisły. Jak widać na zdjęciach wyżej udało nam się ! :)
Jak zwykle zostawiam Was na koniec z garstką zdjęć.
















Dagmara świetne zdjęcia! Ja osobiście bardzo lubie Warszawę
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: www.pannaanna92.com
Cudowne zdjęcia, a wypad do Warszawy widzę, że jak najbardziej udany. Uwielbiam takie spontaniczne akcje. Świetny post.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie, a może akurat coś ci się spodoba i zostaniesz ze mną na dłużej poulciak.blogspot.com
Przepiękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńWarszawa jest naprawdę piękna, ale ja nie mam teraz ani czasu ani możliwości się do niejw ubrać. Zdjęcią są przecudowne.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne zdjęcie. Sama wkrótce wybieram się po raz kolejny do Warszawy. Mnie osobiście Łazienki bardzo się podobały ale może dlatego że, byłam tam latem. Pozdrawiam i zapraszam do mnie leniwiecbloguje.blogspot.com
OdpowiedzUsuńMyślę, że o tej porze roku ciężko jest zobaczyć prawdziwy urok Warszawy bo jak większość dużych miast lepiej wygląda latem lub wtedy gdy jest cała pokryta śniegiem :)
OdpowiedzUsuńByłam z przyjaciółką w wakacje w Warszawie, super miasto, ale miałyśmy problemy z dotarciem na Zachodni z Centralnej, haha :) Na pewno jeszcze nie raz pojadę. Świetny pomysł z tym, by pojechać na brzeg Wisły!
OdpowiedzUsuńSuper fotki :*
KAnkuuls - KLIK!
Sami nie raz się zgubiliśmy, więc znam to uczucie :D
UsuńLadne zdjecia, szczegolnie ten skyline nad Wisla!
OdpowiedzUsuńSuper zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńA wiewiórki w Łazienkach grasowały?:) Ja ogólnie nie przepadam za Warszawą, trochę przeraża mnie tempo życia w stolicy, aczkolwiek spacer w parku jest zawsze miłym pomysłem.
OdpowiedzUsuńWiększą sensację wzbudził wśród ludzi piękny paw, co do wiewiórek to można było policzyć je na palcach u jednej ręki. Może za zimno na nie było :)
Usuń