Nigdy nie potrafimy docenić tego co się Nam w sobie podoba, a zazwyczaj większość z Nas widzi w sobie same minusy. Dlatego dzisiaj porozmawiamy o zmianach.
Pomysł pojawił się rok temu, kiedy w internecie przemknął mi temat kolorowych soczewek. I tak to się zaczęło. Rozglądałam się za nimi w swoim mieście w sklepach stacjonarnych jednak nigdy nie odważyłam się na zakup. Moje oczy naturalnie są koloru piwnego, wpadającego w ciemniejszy brąz, dlatego trudno aby jakikolwiek kolor się wpasował.
Kiedy sklep Klenspop dał mi szansę przetestowania na własnej skórze ich soczewek bardzo się ucieszyłam.Zawsze marzyłam, o choć małej zmianie. Klenspop w swoim asortymencie ma soczewki oraz akcesoria z nimi związane. Wszystko idzie do nas z Korei.
Opakowanko, dotarło do mnie w przeciągu 6dni roboczych, jednak moja euforia znacznie wzrosła, kiedy rozpakowałam paczkę (która była solidnym pakunkiem). Nie wspomnę już o przecudownym druku na opakowaniu w stylu pin-up :)
Jak wspomniałam wcześniej nigdy nie miałam soczewek na sobie, jednak cała procedura zdejmowania i zakładania nie wygląda tak źle, jak to z perspektywy drugiej osoby wygląda. Soczewki dzisiaj nosiłam ponad 4godziny. Jednak moje oczy nie czują się ani zmęczone, ani nie wyglądają na nabrzmiałe. A co najlepsze, nie czujemy różnicy ani samego faktu, że je mamy na sobie !
Podsumowując:
- wygodne,
- nie wpływają źle na nasz wzrok,
- kolor jest naturalny,
- ich żywotność to 6 miesięcy,
- wraz z nimi dostajemy urocze opakowanie i płyn,
- cena $7,20
- tani koszt wysyłki






bardzo ładny blog :D
OdpowiedzUsuń