Hej Wam !
Często zastanawiam się, co by było gdyby. A gdyby odrzucić gdybanie ? Czy mielibyśmy wtedy wyraźniejsze perspektywy na to co robimy? Często słyszymy od nauczycieli, czy rodziców: Gdybyś się uczył to ... Może są starsi i wiedzą lepiej ? W sumie, to większość z nas i tak olewa te słowa.
Przede mną matura, a po niej sama będę musiała zadecydować co dalej chciałabym w życiu robić. Czy iść na studia, pracować w zawodzie wyuczonym w technikum, a może wyjechać z kraju podporządkowując życie pod samą siebie nie patrząc na rodzinę. Wiele trudnych decyzji, a tak mało czasu na podjęcie konkretnego wyboru. Szczególnie kiedy sama nie mam określonych celów. Jak to mówią: 'Raz się żyje'. Myślę, że czasem warto jest ryzykować :)
PS: Byłabym wdzięczna za klik tutaj :)
0 komentarze:
Prześlij komentarz
PAMIĘTAJ:
Każda obserwacja i każdy komentarz motywuje:)