image1 image2 image3

HELLO I'M DAGMARA|WELCOME TO MY PERSONAL BLOG|I HOPE YOU SPEND A NICE TIME HERE|ENJOY!|

Weekend In London #1

Hej Wam !

             Jak wspominałam we wcześniejszym poście dzisiaj będzie o jednym z pierwszych dni spędzonych w Londynie. Osoby, które śledziły serię postów na temat Portsmouth zapewne wiedzą, że już raz odwiedziłam Londyn i było to dokładnie 2 lata temu. Jednak wtedy spędziłam w nim kilka godzin, z czego większość poświęcona była sklepom na Oxford Street. Nie będę okłamywała, że dużą ilość czasu i tym razem spędziłam również tam :)
              Samolot mieliśmy z samego ranka, byłam na tyle zaspana, że zjechałam na pupie z bagażami ze schodów. Ach, ta niezdarność. Na lotnisku też było ciekawie. Przechodząc odprawę w drodze na samolot znajduje się jeszcze jedna kontrola. Tam sprawdza się dokumenty i kieruję się bezpośrednio na samolot, jednak ja zamiast skręcić w bramkę, która kieruje do wyjścia zawróciłam ... :D Pan z kabiny krzyknął do mnie "Pani Dagmaro", dopiero wtedy zorientowałam się, że należy wrócić.
Był to mój pierwszy lot, szczerze mówiąc myślałam że będzie gorzej. Sam start i wybicie się ponad chmury nie są na tyle złe, co skręcanie samolotu. Czasem miałam takie uczucie, że z tego siedzenia wypadnę. Gdy wylądowaliśmy w Luton musieliśmy przejść przez mega długi korytarz. Potem do autokaru i po ponad godzince byliśmy w Londynie na Viktoria Station. 



Czas na odnalezienie hotelu pozwolił nam na zwiedzenie części Londynu. Jednak z początku nie hotel był celem, tylko Domino's pizza. Nie jest to ta sama sieć pizzerii, co w Polsce (a szkoda). Gdy dotarliśmy do hotelu zostawiliśmy w nim swoje bagaże i ruszyliśmy na Oxford Street. Nie ukrywam, że głównym celem był Primark. W kolejnych postach będziecie mogli zobaczyć co sobie tam zakupiłam. Teraz zostawiam Was ze zdjęciami, trzymajcie się cieplutko ! :)























Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Ja Ci się nie dziwię, przed taką podróżą to ja osobiście ze stresu i podekscytowania wsiadłabym do innego samolotu. Londyn to takie piękne miasto, bardzo chciałabym tam kiedyś polecieć. Zdjęcia bardzo ładnie oddają charakter tego miejsca <3
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę zazdroszcze Ci takiego wypadu, mi jeszcze nigdy nie udalo się odwiedzic Londynu ;c moze za jakis czas

    http://angelaendzel.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha śmieszna historia z tym samolotem :D Zazdroszczę wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż zatęskniłam za Londynem :( miałam okazję odwiedzić Londyn kilka lat temu jednak mam nadzieję, że uda mi się tam wybrać jeszcze kiedyś.

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ:
Każda obserwacja i każdy komentarz motywuje:)

***