image1 image2 image3

HELLO I'M DAGMARA|WELCOME TO MY PERSONAL BLOG|I HOPE YOU SPEND A NICE TIME HERE|ENJOY!|

Moja przygoda z Portsmouth #2

Heej ! :)
          W poprzednim poście z tej serii poruszyłam temat podróży i lekko uchyliłam rąbka jak wyglądało zakwaterowanie. Dzisiaj chciałabym się skupić na pierwszym tygodniu spędzonym w Portsmouth.
          Pierwsze dni przywitały nas cudowną końcówką lata. Większość z nas wzięła ze sobą cieplejsze ubrania, więc długo nie trzeba było czekać żeby wybrać się na pierwszy shopping ! Ale kwestie cen, zakupów i ogólnie całego asortymentu poruszę w kolejnym poście. 
Jak wspomniałam wcześniej do Portsmouth dotarliśmy w niedziele, a na poniedziałek mieliśmy zaplanowany pierwszy dzień 'rozpoznawczy', jednak nauczyciele postanowili oprowadzić nas po mieście i pokazać nam miejsca, gdzie będziemy pracować. Najbardziej w pamięci zapisała mi się jedna ulica, a była to Commercial Road. Jednym z głównych powodów był Primark znajdujący się własnie tam. Na Commercial Road były różnego rodzaju fast foody, drogerie oraz inne znane marki odzieżowe. 



Rozstając się po zwiedzaniu większość osób wróciła tutaj, chłopacy do Sports Direct, a my do Primarka. 
          Zapomniałam wspomnieć, że każdy z nas miał swoją miesięczną przejazdówkę na autobusy linii First. Dlatego nie męczyliśmy się zbytnio kursując w różne strony miasta. Kolejnym przystankiem były wały. Piękne były z nich widoki, na wodę. Z tego co pamiętam nie przeszliśmy całego odcinka, ponieważ część z nich była zamknięta. Oto kilka zdjęć:






Jak widać na ostatnim są śmiałkowie, którzy pod koniec września korzystali z pięknej pogody :)
          Następnym miejscem była północ miasta, gdzie było odkryte centrum handlowe. Przed wejściem wystawał wielki wieloryb, a idąc w kierunku wody można było ujrzeć Spinnaker Tower. (nie mam swojego zdjęcia, więc zapożyczyłam z internetu) 
Mam nadzieję, że post Wam się podobał i zapraszam na kolejny już w przyszłym tygodniu, buziaki :)




Share this:

CONVERSATION

4 komentarze:

  1. Mieszkałam w Portsmouth :3 Miło wspominam ten okres czasu... i cotygodniowe zakupy w Primarku na Commercialu... nad morzem byłam prawie codziennie zważając na to, że mieszkałam na Southsea <3 Piękne miasto.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam nadmorskie miasta, zawsze żałuję, że tak daleko od morza mieszkam. no i oczywiście Primark, czyli stały punkt wyjazdów zagranicznych od pewnego czasu. ;) sama też tam na zakupy się wybierałam, bo mają idealnie mój rozmiar. ;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Portsmouth. Piękne widoki.
    http://odwaznieeprzezzycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia, zazdroszczę takiej wycieczki! :)

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ:
Każda obserwacja i każdy komentarz motywuje:)

***