image1 image2 image3

HELLO I'M DAGMARA|WELCOME TO MY PERSONAL BLOG|I HOPE YOU SPEND A NICE TIME HERE|ENJOY!|

Moja przygoda z Portsmouth #1

Hej !
W poprzednim poście zapytałam Was, czy chętnie czytałoby Wam się nową serię dotyczącą mojego pobytu w Anglii. Spotkałam się z pozytywnymi komentarzami, dlatego postanowiłam się z Wami podzielić moją przygodą. A więc wszystko zaczęło się w 2 klasie technikum, kiedy ogłoszono rekrutacje na praktyki za granicą. Więc, już w 2 klasie, wiedzieliśmy gdzie będziemy odbywać praktyki. Rekrutacja brała pod uwagę, oceny, zachowanie, testy z języka angielskiego i języka angielskiego zawodowego oraz rozmowę kwalifikacyjną, również w języku angielskim. Dokładnie nie pamiętam ile czasu czekaliśmy na wyniki, jednak znalazłam się w tej szczęśliwej dwudziestce, która wyjedzie do Portsmouth.
Wyjechaliśmy w ostatnim tygodniu września, podróż była dość długa. Na granicy, jeszcze w Polsce zmienialiśmy autokar. Z samego rana dotarliśmy do Calais we Francji, żeby stamtąd dostać się do Anglii. Po 26-28h byliśmy na miejscu, tam zostaliśmy przetransportowani do swoich gospodarzy Zapomniałam dodać, że przed wyjazdem każdy z nas mógł wybrać współlokatora lub współlokatorów z osób które się dostały na praktyki. Miałam pokój wraz z koleżanką z klasy. 
Nasze miejsce zamieszkania znajdowało się obok parku, do centrum miałyśmy około 20min pieszo, natomiast nasze miejsce, gdzie odbywałyśmy praktyki - praca znajdowała się na samym południu miasta. Nasza gospodyni miała na imię Hayley, mieszkała wraz (wtedy 4 letnią) córką Hope. Przywitała nas bardzo ciepło, nigdy nie zapomnę pierwszego dnia, kiedy siedziałyśmy przy stole i nie mogłam nic z siebie wydusić, jednak cała trema minęła z czasem. W Portsmouth znaleźliśmy się w niedzielę, a w poniedziałek mieliśmy pierwsze spotkanie w Training Vision (była to organizacja która zajmowała się całym naszym pobytem w Anglii). Jednak nie mogliśmy przesiedzieć całą niedzielę w domu i ruszyliśmy zwiedzać miasto. 

Nie ma to jak selfie na promie ! :)




 Już widać Anglię !



Jesteśmy w Portsmouth


Share this:

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Mieszkałam niedaleko tego miasta. Przyznam ze moim zdaniem prócz morza to az tak nic ciekawego nie bylo. Za to wyspy robia wrazenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miasto nie jest duże, jednak promenada i całe Southsea robią wrażenie :)

      Usuń
  2. Świetnie, że Ci się udało, gratuluję. I zazdroszczę wyjazdu :).
    Zapraszam do mnie ( jestem nowa) :http://dominikaano.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie ze pojechałas
    Śliczne zdjęcia
    Pozdrawiam
    Love-styl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna sprawa taka wyprawa. Pozazdrościć Ci jedynie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę! Moim marzeniem jest pojechać za granicę!
    Może w kolejnym poście zdradzisz coś więcej o swoim pobycie tam? :)
    aniapodlecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ! Dlatego ta seria, raz w tygodniu będę umieszczała wpis dotyczący mojego pobytu :)

      Usuń
  6. Też bym chciała odbyć taki praktyki jak ty :D
    Super post oby takich więcej :D

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie Ci zazdroszczę i gratuluję dostania się tam, wielkie wyróżnienie. Gdy byłam w szkole średniej również odbywały się praktyki zagranicą, jednak tylko dla jednej wybranej przez dyrektorkę klasy, więc nie było okazji nawet skorzystać. Miłego dnia!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę, nie fair. Jak widać każdy ma swoich pupilków :( A szkoda.

      Usuń
  8. Jejku, bardzo Ci zazdroszczę takiego wyjazdu, sama kiedyś chciałabym dostać takie wyróżnienie. Musiałaś ciekawie spędzić czas. :)
    http://queen-of-moon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ:
Każda obserwacja i każdy komentarz motywuje:)

***